Tylko jeden debel
W sobotę odbył się tylko jeden mecz. Na więcej nie pozwoliła kapryśna pogoda. Deszcz przestał padać dopiero późnym popołudniem i wtedy na kort wyszli debliści.
Choć przez cały mecz gdzieś z oddali słychać było odgłosy burzy, deszcz już nie spadł i spotkanie udało się przeprowadzić bez przerw. Rui Machado i Daniel Munoz–de la Nava wygrali z Brianem Battistone’m i Harashem Mankadem 6:4, 6:4.
W niedzielnym finale Portugalczyk i Hiszpan zagrają z rozstawionymi z jedynką Amerykaninem Jamesem Carretanim i Kanadyjczykiem Adilem Shamasdinem.
Przed decydującym meczem debla odbędą się półfinały gry pojedynczej (także z udziałem Munoza–de la Navy), a finał singla zostanie rozegrany o godzinie 15:00.